MAŁPY
Adam Zagajewski
Pewnego dnia po władzę sięgnęły małpy.
Nasunęły złote sygnety na palce,
nałożyły białe, nakrochmalone koszule,
zaciągnęły się wonnymi hawańskimi cygarami,
stopy zaś uwięziły w czarnych lakierkach.
Nie zauważyliśmy tego, gdyż pochłaniały nas
inne zajęcia: ktoś czytał
Arystotelesa,
ktoś inny przeżywał właśnie wielką miłość.
Przemówienia władców stały się nieco chaotyczne
a nawet bełkotliwe, ale przecież nigdy nie
słuchaliśmy ich uważnie, woleliśmy muzykę.
Wojny stały się jeszcze dziksze, więzienia
cuchnęły bardziej niż dawniej.
Wydaje się, że po władzę sięgnęły małpy.

        Witam po długiej przerwie. Ostatnią notkę napisałem ponad rok temu, ale ku mojemu miłemu zaskoczeniu, blog wciąż żyje, i to dość intensywnie. Okazało się, że Czytelnicy, niezrażeni absencją gospodarza, przejęli moje obowiązki i przekształcili „Dziennik ateisty” w forum dyskusyjne. Bardzo im za to dziękuję – zarówno tym, którzy podzielają moje poglądy, jak i tym, którzy się z nimi nie zgadzają. Kiedy przed czterema laty pisałem pierwszą blogową notkę, zależało mi nie tyle na zdobyciu zwolenników, co na wywołaniu ruchu myśli wokół pewnych idei, które w naszym społeczeństwie mają status oczywistych i niekwestionowanych. I to się udało – dyskusja trwa, nawet bez mojego udziału.

        Cieszy mnie również to, że podobnych miejsc wymiany poglądów jest coraz więcej. Kilka lat temu z trudem udawało mi się odnaleźć w polskim Internecie blogi podobne do mojego, czyli otwarcie ateistyczne – dzisiaj trafiam na nie znacznie częściej, co wynika z rozwoju całej blogosfery, ale również świadczy o rosnącej aktywności osób niereligijnych. Choć z drugiej strony podejrzewam, że ta aktywność w dużej mierze jest reakcją na coraz bardziej duszną atmosferę w naszym kraju, na ciągłe próby ograniczania wolności obywateli, na powrót myślenia w „jedynie słusznych” kategoriach, myślenia tak dobrze znanego wszystkim, którzy pamiętają czasy PRL. Na szczęście władza autorytarna jeszcze nie wróciła, ale to wcale nie znaczy, że nie należy przed nią ostrzegać. Bo przecież demokratycznie wybrani politycy, którzy rządzą dziś Polską, metodycznie i konsekwentnie wyjmują kolejne cegiełki z gmachu naszej wolności. To naprawdę groźna metoda, bo pojedyncza cegiełka jest niewielka i łatwo przyzwyczajamy się do jej braku. Ale pewnego dnia może się okazać, że nasza wolność niepostrzeżenie zniknęła. Niestety, wtedy już będzie za późno.

        Ale co to wszystko ma wspólnego z wiara lub niewiarą w bogów, czyli tematami, którym poświęcony jest mój blog? Otóż bardzo wiele. Kilka miesięcy temu prezydent Polski oświadczył, że chrześcijański czy katolicki system wartości jest jedynym powszechnie przyjętym systemem wartości w naszym kraju i nie ma on alternatywy. Wcześniej w tym duchu wypowiadał się premier, bliźniaczą deklarację można znaleźć w dokumencie programowym głównej partii rządzącej, a w szerszych kręgach władzy podobne poglądy wyrażane są tak często, że nie zwracamy już na nie uwagi. Na przykład dziennikarze i publicyści krytycznie komentujący niedawne zmiany w spisie szkolnych lektur raczej nie dostrzegli niczego niestosownego w tym, że ministerstwo edukacji zaleca szkołom książki, które kształtują postawy patriotyczne i przywiązanie do wartości chrześcijańskich, są nacechowane głębokim humanizmem i wartościami chrześcijańskimi, mają znaczenie dla rozwoju myśli i tradycji europejskiej i chrześcijańskiej (Ciekawe, że w każdej z tych fraz chrześcijaństwo pojawia się jako zwieńczenie ciągu określeń, które z religią nie mają nic wspólnego. Ale na tym polega sztuka ideologizacji języka – społeczeństwo regularnie karmione taką mową będzie wierzyło, że bez chrześcijaństwa nie sposób być patriotą ani humanistą, ani nie można poważnie zainteresować się myślą europejską).

        A jeśli znajdą się rodzice, którzy nie życzą sobie, aby szkoła publiczna kształtowała w ich dzieciach „przywiązanie do wartości chrześcijańskich”? I jak rozwiązać konflikt sumienia tych pracowników oświaty, którzy nie są chrześcijanami, a muszą wypełniać wyznaniowe obowiązki nałożone na nich przez ministerstwo? Odpowiedź na podobne pytanie już padła w mazowieckiej wsi Kroczewo, gdzie przed świętem Bożego Ciała proboszcz zapragnął, aby jeden ołtarz przygotowali nauczyciele. W tym celu ksiądz wydał dyspozycje dyrektorowi miejscowej szkoły, a ten posłusznie wyznaczył kilkoro swoich podwładnych do wykonania tego zadania. Zaciekawiona takimi praktykami dziennikarka „Gazety Wyborczej” zapytała zastępczynię dyrektora: A jeśli któryś z nauczycieli jest niewierzący? Odpowiedź brzmiała: Nie ma takiej możliwości. Przecież szkoła ma imię Jana Pawła II. Zaiste, ta szkoła to cała Polska.

        Polska, czyli kraj, w którym władza wykonawcza i ustawodawcza w licznych wypowiedziach i działaniach, a także w uchwalanych aktach prawnych otwarcie potwierdza przywileje panującej religii, będące spełnieniem jej hegemonistycznych i antypluralistycznych aspiracji. Przedstawiciele władzy łamią w ten sposób konstytucyjne zasady neutralności państwa w sprawach światopoglądowych, równości wyznań i równości obywateli wobec prawa, ale ponieważ robią to codziennie, skutecznie osłabiają naszą wrażliwość na ten rodzaj ich ekscesów – to właśnie jedna z cegiełek, które nam odebrano, i których braku już nie zauważamy.

        Ludzie wierzący, z którymi rozmawiam na ten temat, reagują dwojako: niektórzy dziwią się moim zarzutom i podkreślają, że w naszym kraju katolicy stanowią zdecydowaną większość, co oznacza, że pozostali obywatele muszą się podporządkować, a jeśli nie chcą, to mogą wybrać emigrację. Nie będę dyskutował z tym stanowiskiem, bo potwierdza ono jedynie to, że spora część osób wierzących traktuje uprzywilejowaną pozycję swojej religii jako oczywistość. Zajmę się natomiast argumentami drugiej grupy chrześcijan, którzy podzielają moją krytyczną ocenę politycznego uwikłania religii, ale zwykle odpowiadają w ten sposób: to wina polityków, a nie religijnej wiary; to politycy demonstracyjnie powiewają sztandarem chrześcijaństwa, instrumentalizują religię, czynią z niej ideologię i wykorzystują do swoich celów.

        Myślę, że nie jest to przekonujące wyjaśnienie. Po pierwsze, nie mamy powodów, aby politykom sprawującym dziś rządy w naszym kraju odmawiać autentycznych, nie udawanych motywacji religijnych. Spójrzmy choćby na ich obsesje i fobie (w tym homofobię), związane ze wszystkim, co dotyczy seksu – trudno oprzeć się wrażeniu, że mają one katolicki rodowód. Ale osobista religijność polityków (lub jej brak) nie jest sprawą najważniejszą. Bo nawet gdybyśmy uznali, że dzisiejsze elity władzy zostały opanowane przez ateistów, którzy cynicznie posługują się religią jako jednym z wygodnych narzędzi rządzenia, to natychmiast nasuwa się pytanie, dlaczego religia daje się tak skutecznie wykorzystywać do celów politycznych. Dlaczego Kościół, katolickie autorytety moralne i katolicy jako wspólnota wiernych nie sprzeciwiają się religijnym uzurpacjom klasy politycznej na tyle stanowczo, aby doszła ona do wniosku, że takie działania po prostu jej się nie opłacają? Oto z ust władzy płyną słowa o bezalternatywności „chrześcijańskiego czy katolickiego systemu wartości” – dlaczego środowisko katolików nie broni praw osób, które takich wartości nie wyznają? [Na przykład w duchu zasady: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego (Mk 12:31) lub Miłujcie waszych nieprzyjaciół (Mt 5:44)]. Oto Sejm sięga po składki emerytów, aby dofinansować budowę wielkiej świątyni – dlaczego nie odzywa się potężny chór kapłanów i wiernych: nie chcemy tych pieniędzy? [Mityczny Jezus zalecał Daj każdemu, kto cię prosi (Mt 5:42), a nie Bierz od każdego, kto ci daje]. Mnożą się procesy o „obrazę uczuć religijnych” – dlaczego osoby wierzące, motywowane powyższymi zasadami, nie wzywają ustawodawców do objęcia ochroną prawną wszystkich uczuć lub do całkowitej likwidacji tego przepisu kodeksu karnego?

        Odpowiedzi na te pytania pozostawiam moim Czytelnikom. Dla mnie świadectwem czystych intencji zorganizowanej religii byłoby jej autentyczne zaangażowanie w obronę cudzych praw i zaprzestanie twardej walki o własne przywileje. Wówczas politycy (pragmatyczni, nie fanatyczni) nie mieliby żadnego interesu w gwarantowaniu lub poszerzaniu tych przywilejów, ani w kokietowaniu opinii publicznej swoją religijnością. Niestety, nie znam przykładów dobrowolnego ustąpienia religii z dominującej i wyróżnionej pozycji w państwie, i dlatego uważam, że jedyną realną szansą na oczyszczenie polskiego życia publicznego z gęstego dymu kadzideł są stopniowe przemiany świadomości społecznej – takie, jakie miały miejsce w wielu krajach zachodniej Europy.

***

        A skoro mówimy o zmianach w społecznej świadomości – być może pewnym impulsem przyspieszającym ten proces będzie głośna książka Richarda Dawkinsa „Bóg urojony”, która niedawno ukazała się po polsku. Właśnie ją czytam, a wszystkich, którzy jeszcze po nią nie sięgnęli, zachęcam do zapoznania się z kilkoma jej fragmentami, dostępnymi na tej stronie.

Dodaj komentarz

648 komentarzy do "Polityka i religia"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Nikt > znowu blokada mojego wpisu - czy moderator jest normalny czy go pojefało
Gość
Nikt > znowu blokada mojego wpisu - czy moderator jest normalny czy go pojefało

przeszkadzanie w NORMALNYM DIALOGU POMIĘDZY LUDŹMI.

Nikt
Gość

Wiesz >norton+

nortonplus
Gość

Wlasnie, a jak o. Rydzyk zgodzil sie pod warunkiem ze Tusk przeprosi za bezustanne obrazanie, to wyszlo na wierzch chamstwo i aroganctwo PO, ze niby nie ma mowy o zadnych przeprosinach. Tak jak chamsko i arogancko zachowywala sie publicznosc Tuska podczas debaty z Kaczynskim.

Nikt
Gość
Donald „Ciamciaramcia” Tusk, Przewodniczący Platformy Obywatelskiej wraz ze swoją partyjką, a teraz UWUGA !!! zwrócili się listownie do o.TADEUSZA RYDZYKA, księdza rzymskokatolickiego, zakonnika Zakonu Redemptorystów, dyr. Radia MARYJA i Telewizji TRWAM z prośbą o umożliwienie im: WYSTĄPIENIA PRZED MIKROFONAMI RADIA MARYJA I KAMERAMI TELEWIZJI TRWAM W ZWIĄZKU Z WYBORAMI DO PARLAMENTU !!!!!! ——————- Na wszelkie możliwe sposoby, Donald Tusk i jego Potworna Obywatelska, opluwała i nadal opluwa o.Tadeusza Rydzyka, Radio Maryja i Telewizję Trwam, wyszydzała i wyszydza, poniżała i poniża słuchaczy rozgłośni radiowej i widzów tej stacji telewizyjnej określając ich pogardliwie MOHEROWYMI BERETAMI, CIEMNOGRODEM KATOLICKIM, ZAŚCIANKIEM EUROPY itd. ——————— A… Czytaj więcej »
Nikt
Gość
Cytaty z Richarda Dawkinsa „Bóg urojony” : „Istnieje pewien nadludzki, nadprzyrodzony umysł, który celowo wymyślił i stworzył wszechświat, a także wszystko, co w nim istnieje, włącznie z nami” ——————— Nie wiemy Kim jest Bóg. Definiowanie Boga pojęciem wymyślonym przez ludzi jest nonsensem – skoro Bóg jest „nadludzki, nadprzyrodzony” to nie może być tylko „umysłem”. Przekazał człowiekowi słowa „jah weh – jam jest”. Na pewno jest więc trwaniem. „wszelkie twórcze myślenie, posiadające wystarczającą złożoność, by cokolwiek zaplanować, pojawia się dopiero jako końcowy produkt długiego i stopniowego procesu ewolucji” ———————- Powoływanie się na proces ewolucji, który jest tylko hipotezą jest błędem logicznym… Czytaj więcej »
nortonplus > Nikt
Gość

Szczerze sie usmialem z tych ‚dowodow’. Cos podobnego twierdzi ich guru, Richard Dawkins. Bardzo szybko przetlumaczyli jego ostatnia ksiazke, podobno z mnostwem bledow ortograficznych, tak sie spieszyli. Ciekawy jestem czy zostanie przetlumaczona ksiazka ‚Zludzenia Dawkinsa’.

Nikt > PeZook
Gość
WSPÓŁCZESNE, XXI WIECZNE „DOWODY” NA TEORIĘ EWOLUCJI ————————– – powstanie bariery reprodukcyjnej u kroplika żółtego pod wpływem naturalnej selekcji na tolerancję wysokiego stężenia jonów miedzi w glebie – nasionnice pasożyty głogu zaczęły atakować jabłonie, grusze, wiśnie i róże – proces w populacjach wójcika – proces wzmocnienia bariery reprodukcyjnej pomiędzy formami modraszków – powstanie nowego gatunku pierwiosnka w ogrodzie botanicznym – podczas badań nad wiesiołkiem osobniki o podwojonej liczbie chromosomów – w laboratoryjnych populacjach muszek owocowych powstanie bariery rozrodczej w populacji – rozprzestrzenianiem form w populacjach ćmy krępaka nabrzozaka na obszarach zanieczyszczonych przemysłowo – ewolucja zięb na archipelagu Galapagos – wybór… Czytaj więcej »
Nikt > Kol@
Gość

Cytat z nicka >Kol@< : "kwestia istnienia boga-tworcy wszechrzeczy jest tu rzeczywiscie drugorzedna. no, ale wykluczyc tej hipotezy, poki co, rzeczywiscie nie mozna." ------------ No i czy nie lepiej właśnie tak pisać ? Wyłapałem to zdanie z Twoich notek - brawo, Chłopie, powoli uczysz się ale jesteś na dobrej drodze ! Nt chcemy poznać Twoje (nie ze stron Netu) uzasadnienie Twojego ateistycznego Poglądu na Świat.

Nikt > norton+
Gość

oki

nortonplus > Nikt
Gość

Oczywiscie ze Rzeczywistosc to swiat materialny i swiat duchowy. Tylko ze jak sie rozmawia z kims o innych pogladach (a nawet nie tylko, bywa tez ze i takich samych) to czasami lepiej jest upewnic sie ze jednakowo rozumiemy niektore slowa, zwroty czy wyrazenia.
Aby uniknac „ja o zupie a ty o …”.

Nikt > norton+
Gość

Oczywiście, że zgodnie z arystotelesowską logiką dwóch wartości jest PRAWDA lub FAŁSZ.
Tertium non datur.
Ale to chyba jasne dla wszystkich ludzi myślących, a Twój interlokutor do takich należy.

Pisząc o Rzeczywistości zawsze rozpatruję ją jako CAŁOŚĆ, składającą się z dwóch części:
1.widzialną – świat Materii 2.niewidzialną – świat Ducha
Materię widzimy, słyszymy, czujemy, smakujemy i dotykamy.
Ducha odczuwamy INTUICYJNIE.

On ZAWĘZIŁ przykład tylko do Materii (jeden garaż) i wtedy jesteś w pułapce. W tym sensie muszą być dwa garaże,
żeby odpowiadało to Rzeczywistości.

nortonplus > Nikt
Gość
Nikt, przeczytalem Twoje odpowiedzi na cytaty PeZooka i calkowicie sie z nimi zgadzam za wyjatkiem watku ze smokami. Byc moze niezbyt dokladnie to przeczytales jezeli twierdzisz ze potrzebny jest drugi garaz. Bo w tym wypadku chodzi o JEDEN garaz. I o teorie co w tym JEDNYM garazu jest. Tych teorii moze byc nieskonczenie wiele, ale dla kazdej z tych teorii moze byc jedna i tylko jedna przeciwstawna teoria i o to w calym tym wywodzie chodzilo. I jezeli jedna teoria jest falszywa to czy to automatycznie znaczy ze przeciwstawna teoria jest prawdziwa. A to z kolei w zwiazku z powstaniem… Czytaj więcej »
mala
Gość

Obaj kócicie się o bzdury. Po co to robicie i tak to nie rozwiąże sprawy. Jakby na spokojnie nie można było

Nikt > Kol@
Gość

Co Ty pleciesz, Chłopie !

kol@
Gość

dlaczego? te komentarze Raczkowskiego przynajmniej zabawne sa. twoje wypociny ani madre, ani zabawne, ani nawet oryginalne nie sa – stek bzdur koscielnych podlanych szowinistycznym i schizofrenicznym sosem. z takich jak ty elektorat wszelkiej masci oszouomow, mordercow i manipulantow sie zazwyczaj rekrutuje, pozniej konczy sie szwadronami smierci, masowymi grobami dla nieprawomyslnych i puaczem wdow i sierot. gott mit uns! gott mit uns! tfu!

i pomyslec, ze wszystko moguaby jedna wizyta u psychiatry we wuasciwym czasie uratowac.. ale tego bog nigdy nie chce, oj nie chce!

Nikt > Kol@
Gość

Przestań Kol@ ciagle słać odnośniki do szmatławych tygodników w których pisują
żydokomunistyczne wypierdki.
Rusz Swoją łepetyną, w której Bóg/Ewolucja (wersja do wyboru)umieścił Ci MÓZG jak chcesz coś nam coś sensownego pzrekazać.

kol@
Gość

przypadek kliniczny – klasyczny dekiel! te, Nikt, dziewczyne se znajdz, to jakis pozytek z tego pierdolenia bedzie, bo jak na razie to jest zupeunie bez sensu..

http://przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2992&Itemid=67

rysunek pierwszy dedykuje

Nikt > moderator
Gość

Dzięki Bogu jest jednak jakiś sposób na te idiotyczne blokady.

Nikt > PeZook (wszystkie cytaty pochodzą z nicka PeZook
Gość
Nikt > PeZook (wszystkie cytaty pochodzą z nicka PeZook
„Bwahahaha…detektyw Nikt na tropie 😀 Wiesz, ze pod moimi wypowiedziami jest mój adres IP i e-mail? Sprawdź sobie, skąd piszę. To się nazywa właśnie „zbieranie dowodów. Powinieneś to chyba poćwiczyć.” —————– Styl rozumowania, składnia etc. są charakterystczne dla danej Osoby. Trudno jest to wyrugować zupełnie z wypowiedzi. Wklepywać w Net, możesz z dowolnego miejsca na kuli ziemskiej, a adres IP zmienia się bez żadnego problemu jak rękawiczki. Dziś Warsiawka, jutro Krakówek, pojutrze Pacanów. Doskonale więc rozumiesz, że nie poślę do Ciebie żadnego Iz-maila. „Jeżeli teoria uwzględniająca duszę ma być teorią naukową, powinna być testowalna. Jaki test proponujesz, który mógłby stwierdzić… Czytaj więcej »
Nikt > PeZook
Gość

Cytaty z nicka >PeZook

Nikt > PeZook
Gość

Cytaty z nicka >PeZook

Nikt > PeZook - i po co ta zabawa odblokuj kretynie moja notkę bo dajesz
Gość
Nikt > PeZook - i po co ta zabawa odblokuj kretynie moja notkę bo dajesz

złośliwa ale żeby człowiek aż tak ją przypominał ?

Nikt > PeZook
Gość

PeZook pisze – wszystkie cytaty z nicka >PeZook

Nikt > PeZook
Gość

Moderator blokuje moją odpowiedź na Twój elaborat !

Nikt > PeZook
Gość

Cytaty z nicka >PeZook

kol@
Gość

a nieprawda, bo juz zwiazki chemiczne skuadajace sie np. na takie dna w laboratorium pod wpuywem wyuadowan elektromagnetycznych z meteorytowego piasku otrzymac sie udauo wiec jaka jest gwarancja, ze przy odrobinie szczescia nie powstauo cos, co wyewoluowauo kilkaset milionow lat pozniej w zycie na ziemi?

kwestia istnienia boga-tworcy wszechrzeczy jest tu rzeczywiscie drugorzedna. no, ale wykluczyc tej hipotezy, poki co, rzeczywiscie nie mozna.

nortonplus > kol@
Gość

—————————-
„…kreacjonizm nie ma niczego do zaproponowania w temacie wyjasnienia zycia i jego fenomenu na tej planecie, teorii ewolucji do piet nie siega…”
—————————-

Nie chodzi o to czy teoria ewolucji jest prawdziwa czy nie bo to tylko i wylacznie teoria (niczym zreszta nieudowodniona) ale czy zycie na ziemii moglo powstac samoistnie, bez ingerencji Boga. Ateistyczni naukowcy dlugo sie mozolili aby w warunkach laboratoryjnych stworzyc chocby namiastke zycia, cos takiego jak najprostsza amebe.
Resultat? NULL! ZERO! ZIP!
Jezeli naukowcy nie potrafili tego uczynic to jakie jest prawdopodobienstwo samozaistnienia? NULL! ZERO! ZIP!

nortonplus > PeZook
Gość
—————————– „…naukowcy nie twierdzą, że wszechświat powstał przypadkowo, lecz proponują konkretne mechanizmy uwzględniające jak największą ilość obserwacji.” „Wszechświat nie powstał przypadkowo, lecz jest wynikiem długiego procesu, rządzonego ściśle określonymi prawami fizyki, z pewną dozą losowości.” —————————– Czyli z jednym przynajmniej sie zgadzamy, swiat nie powstal przypadkowo. Jezeli nie powstal przypadkowo to zostal stworzony w wyniku Inteligentnego Planu przez Wyzszy Byt (czyli przez Boga). A „konkretne mechanizmy uwzględniające jak największą ilość obserwacji” czy tez „długie procesy, rządzone ściśle określonymi prawami fizyki, z pewną dozą losowości” tez sa czescia tego swiata (STWORZONEGO PRZEZ BOGA). —————————– „Teoria ewolucji nie zajmuje się powstaniem życia… Czytaj więcej »
kol@
Gość

przeczytauem sobie ten dlugi nieco wywod PeZooka /ze Ci sie chciauo, to podziwaim;)/, zapoznauem sie z argumentacja nortonplusa i, niestety, Nikta i ze swej strony moge smiauo i z czystym sumieniem stwierdzic, iz kreacjonizm nie ma niczego do zaproponowania w temacie wyjasnienia zycia i jego fenomenu na tej planecie, teorii ewolucji do piet nie siega, zas sam w sobie jest wyrazem intelektualnego lenistwa zwolennikow a naukowego tchorzostwa. zwolennicy prezentuja podobny sposob myslenia do trybunalu inkwizycyjnego prostujacego nieprawomyslne poglady siedemnastowiecznego Galileusza. wstyd!

kol@
Gość
polityka i religia? to tu: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4563641.html z komentow: Wiadomo powszechnie i oficjalnie ze Karol Wojtyla potepil teologie wyzwolenia i jej wyznawcow – oberwal nawet „czerwony biskup” z Sao Paolo. Czy ktos slyszal o potepieniu przez papieza prawicowych bojowek (szwadronow smierci etc.) poslugujacych sie retoryka chrzescijanska vide wspomniany ksiadz? Jestem ciekaw, bo to wazne dla mojej ogolnej oceny kanonizowanego. bo generalnie ma to dosc duze znaczenie dla ogolnej oceny kanonizowanego. i puenta: ********************************** Wyjaśnienie masz w artykule. Argentyński kościół jest tak samo „poruszony”, jak polski kościół w kwestii Rydzyka, księży agentów SB i biskupa Paetza. *** polskie media sie w dniu… Czytaj więcej »
nortonplus > PeZook
Gość

Twoja teoria co do wielkosci mozgu (np. ze gdyby szympansy mialy wiekszy mozg to moglyby tworzyc cywilizacje):

„W przyrodzie można dostrzec stopniowy i nieustanny rozwój od najbardziej prymitywnej sieci nerwowej jamochłonów, aż po najdoskonalsze narzędzie, jakim jest mózg człowieka. Żaden układ nerwowy nie ma takiej złożoności, sprawności i przemyślności. Jego rozwój jest zdumiewający, a nie mówimy tu o masie (mózg wieloryba jest sześciokrotnie większy, mózg słonia cztery razy cięższy od ludzkiego) tylko o organizacji. W nim mieści się wszystko, co stanowi o mądrości człowieka: myśl, wyobraźnia, wynalazczość, przezorność, wrażliwość, współczucie.”

Skopiowalem to ze strony (WYOBRAZ SOBIE!) Racjonalisty:

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4826

Nikt > "rzetelność" domorosłych wikidajłowiczów
Gość
Nikt > "rzetelność" domorosłych wikidajłowiczów

Cytat z Wikidajła Umysłowego. Hasło – ateizm:

„Starożytny Izrael (XV w.p.n.e. – I w.n.e.)
Pomimo, iż od chwili swego powstania Izrael o
pisywany jest przez Biblię jako państwo
teokratyczne (początkowo o charakterze
demokracji a następnie monarchii),
to jednak nie brakowało w nim ateistów
czy sceptyków. Psalmy (10:4; 14:1; 53:2)
kilkakrotnie wspominają o ateistach.
————————

Ewidentny FAŁSZ.

– w tych Psalmach są wspominani ludzie bezbożni,
bo nie oddający czci Jahwe – jedynemu Bogu
Izraela, lecz iINNYM BOGOM (np.Baalowi, Mamonie
itd.) czyli dalej są LUDŹMI WIERZĄCYMI w innego
boga.

– czas powstania tych Psalmów to X w. przed
Chrystusem, a nie XV w.przed Chrystusem,
jak sugeruje wpis Wikidajła

– pojęcie braku Boga pojawia się dopiero
w Talmudzie ok.VI w. przed Chrystusem

PeZook
Gość
——————————– Nikt @ PeZook Zdradza Cię charakterystyczna SKŁADNIA, ktorej używasz, poetycka „argumentacja”, żadnych konkretów. Sam kiedyś napisałeś, że po stylu można rozpoznać Człowieka ! ——————————– Bwahahaha…detektyw Nikt na tropie 😀 Wiesz, ze pod moimi wypowiedziami jest mój adres IP i e-mail? Sprawdź sobie, skąd piszę. To się nazywa właśnie „zbieranie dowodów. Powinieneś to chyba poćwiczyć. ————————- Nikt @ PeZook Zaczyna się CZŁOWIEK – posiada jeszcze DUSZĘ, daną mu przez Boga Osobowego na Swój obraz i podobieństwo. Zwierzę nie jest OSOBĄ – człowiek TAK !!! ————————- Widzisz, problem leży w tym, że nie uzasadniłeś potrzeby wprowadzenia dodatkowego elementu (Duszy) do teorii… Czytaj więcej »
Nikt > norton+
Gość
Zauważ, Norton+, że Ateista, uzasadniając Swoje wywody, zahacza tylko o WYCINEK Rzeczywistości, odrzucając zupełnie, tak jakby nie istniała – DUCHOWOŚĆ Człowieka. Jest cały czas SPRZECZNY ze Swoim – Ateista FAQ. Bardziej byśmy cenili Ateistę, który ABSOLUTNIE nie powoływał by się, na istnienie GŁĘBOKIEJ DUCHOWOŚCI, w nim samym, którą (o dziwo!) daje mu właśnie ATEIZM ! Można zrozumieć Ateistę tylko tak: „Wie, że ISTNIEJE coś poza Materią i jej atrybutami, nie zgadza się z nazywaniem tego DUCHEM i rozpaczliwie szuka rozwiązania w Swoim Mózgu, który mu podpowiada tylko jedno – DUCHOWOŚĆ ! Wie, że nie ma ucieczki przed sformułowaniem DUCHOWY, Jego… Czytaj więcej »
Nikt > norton+
Gość

Dyskutujesz o głupotach o garażach, rózowych, zielonych stworach. Dajesz się sprowadzać w dyskusji na infantylne tory – mów cały czas o Rzeczywistości.

Nikt > Ateista
Gość

A Twoim najciekawszym
„argumentem” jest odniesienie się w dyskusji z drugim człowiekiem do głębi Twego Mózgu – „rozumiesz co mam na myśli”

Jest to typowy błąd logicznego rozumowania, ponieważ odwołujesz się do wiedzy dyskutanta, której on w żaden sposób nie może posiadać, bo to są Twoje myśli, których on absolutnie nie pozna dopóki ich nie sformułujesz w zdania twierdzące lub przeczące.
Aluzje, metafory, przenośnie są dobre w literaturze – poezji, nie w DYSKUSJI ŚWIATOPOGLĄDOWEJ bo brak w nich LOGIKI !!!

Nikt > kol@
Gość

Kol@ !
Wczorajszej nocy otworzono drugi garaż, który znajdował się obok pierwszego i odkryto w nim smoka – tyle, że smok nie był zielony ani różowy tylko NIEBIESKI !

kol@
Gość

a wydawauoby sie, ze zdolnosc czytania ze zrozumieniem ludzie ze szkouy podstawowej powinni wynosic, ech.. groch o sciane.

Nikt > Panie Ateisto=Obserwator=PeZook=Jerzy Bokłażec
Gość
Nikt > Panie Ateisto=Obserwator=PeZook=Jerzy Bokłażec

Jak na Osobę wysoko rozwiniętą intelektualnie (Twój styl na to wskazuje):

– używasz analogii, które w żaden sposób nie są analogiami
np.”różowo-zielone stwory w garażu”

– brak Ci historyzmu (co wielokrotnie podkreślałem)
np.”Krzyżowcy zabijali…” etc.

– gdybaniem zastępujesz rzetelną, klarowną argumentację np.”Chińczyk bez wahania wyrzuciłby”, „gdyby szympansowi powiększyć mózg”
itp.

– mówisz o „udowodnieniu ewolucji” a nie podajesz absolutnie żadnego przykładu
itd.

Czy nie widzisz, że jak na człowieka WYKSZTAŁCONEGO UNIWERSYTECKO takie argumenty to zadziwiający INFANTYLIZM ?

nortonplus
Gość
Ty swoje a ja swoje i vice versa. Ale tak to juz jest… Odniose sie do jednego, jezeli chodzi o logike: „Bo jeżeli nie rozumiesz, że w wypadku pustego garażu teoria B również jest błędna, mimo że stanowi zaprzeczenie teorii A (jeśli smok jest zielony, nie może być różowy), to nie masz prawa używać słowa ‚logika’.” —————————– Dla scislosci – mowa byla o teoriach przeciwstawnych, zeby nie bylo watpliwosci. Jezeli twierdzisz ze teoria B – pusty garaz jest przeciwstawna teorii A (w garazu jest rozowy smok) TO JESTES W BLEDZIE. Przeciwstawna teorii A (w garazu jest rozowy smok) moze byc… Czytaj więcej »
Nikt > PeZook=Jerzy Bokłażec
Gość
Nikt > PeZook=Jerzy Bokłażec

Zdradza Cię charakterystyczna SKŁADNIA, ktorej używasz, poetycka „argumentacja”, żadnych konkretów. Sam kiedyś napisałeś, że po stylu można rozpoznać Człowieka !

Nikt > PeZook
Gość
„Ciężko chorzy psychicznie są chorzy psychicznie z powodu uszkodzenia mózgu,” ————— Nie ma żadnych dowodów na to, że np. schizofrenia powstaje na skutek „uszkodzenia mózgu” To choroba jaźni, głębokiego jestestwa człowieka, nieodgadnionej, mrocznej części psychiki – podświadomości ! Tu kłania się nasz stary, dobry znajomy dr Sigmund Freud – nie miał aparatury badawczej ale GENIALNĄ INTUICJĘ. Skąd ? Ano, bo był CZŁOWIEKIEM jak i jego pacjenci. Nie robił im trepanacji czaszek w poszukiwaniu „uszkodzonych części mózgów” lecz starał się wejść w psychikę chorych, nawet podzielił tę psychikę na składowe (id, ego) itd. Pomimo tego, niektórych pacjentów, nie mógł wyleczyć. Dlaczego… Czytaj więcej »
Nikt > PeZook
Gość
„Biologicznie nie różnimy się niczym od zwierząt.” —————– Bilogicznie i (zapomniałeś dodać) psychicznie. To FAKT: – zwierzę składa się z ciała i psychiki (emocje). Dlatego je, wydala, kopuluje, cieszy się lub złości. – człowiek składa się z ciała, psychiki (emocje). Dlatego je, wydala, kopuluje, cieszy się lub złości. Na tym kończy się podobieństwo do zwierząt. Zaczyna się CZŁOWIEK – posiada jeszcze DUSZĘ, daną mu przez Boga Osobowego na Swój obraz i podobieństwo. Zwierzę nie jest OSOBĄ – człowiek TAK !!! Tylko istnienie DUSZY w człowieku pozwala mu na porozumiewanie się słownie z innymi ludźmi, tylko istnienie DUSZY w człowieku pozwala… Czytaj więcej »
Nikt > PeZook
Gość

Dlaczego małpa nie mówi ?
Cytaty z nicka > PeZook< : "człowiek jest tylko zwierzęciem, które w wyniku procesu ewolucyjnego" -------------- Proces ewolucyjny jest tylko hipotezą, więc nie można uzasadniać z nieuzasadnionego. To typowy przykład błędu logicznego - tautologii. Pisałem o tym samym w komentarzu do nicka >norton+

PeZook > Nikt
Gość
——————————– Nikt > PeZook czyli Jerzy Bokłażec Ateista Gospofarz blogu ——————————– Pan Jerzy nie jest jedynym ateistą na świecie. Zastanawiam się, skąd przyszedł Ci do głowy ten pomysł, że jestem gospodarzem bloga? ——————————– – Twoje przykłady są | debilne – rozumiesz co mam na myśli ? wyjęte z garnka z napisem zielony GROCH z różową KAPUSTĄ. Co to ma wspólnego z Realiami Rzeczywistości – rozumiesz co mam na myśli ? ——————————– Rozumiesz znaczenie słowa „analogia”? Najwyraźniej nie. Chciałem wykazać logiczne błędy w rozumowaniu rozmówcy, więc posłużyłem się absurdalną analogią. No, byłaby absurdalna, ale wg. nortonplusa, najwyraźniej teoria o smoku byłaby… Czytaj więcej »
Nikt > PeZook
Gość

Dlaczego małpa nie mówi ?Cytaty z nicka > PeZook< : "człowiek jest tylko zwierzęciem, które w wyniku procesu ewolucyjnego" -------------- Proces ewolucyjny jest tylko hipotezą, więc nie można uzasadniać z nieuzasadnionego. To typowy przykład błędu logicznego - tautologii. Pisałem o tym samym w komentarzu do nicka >norton+

Nikt > PeZook
Gość

„Cytat z nicka >PeZook< : "Widzisz, problem polega na tym, iż jest to owszem hipoteza, ale taka, która świetnie pasuje do istniejących dowodów" -------------------- JAKICH ??? Podaj choć JEDEN, JEDYNY DOWÓD NA; - życie powstało samoistnie na Ziemi - człowiek i małpa mają wspólnego przodka TYLKO JEDEN !!!!

Nikt > PeZook
Gość

Cytaty z nicka > PeZooknorton+

PeZook
Gość
@ Nikt: ——————————– Nikt > PeZook pojęcie NIE MORDUJ jest uniwersalne dla wszystkich kultur, wszystkich czasów i wszędzie bo to DOBRO dla KAŻDEGO CZŁOWIEKA !!! ——————————– Niestety, jesteś w dużym błędzie. Po pierwsze: zasada „nie zabijaj” nie jest uniwersalna. W prymitywnych społecznościach jest stosowana jedynie do członków własnej społeczności, i to nierówno. Zauważ,że nawet najbardziej dotąd rozwnięte społeczności nie mówią „Nie zabijaj”, lecz „Nie zabijaj, chyba że…”, po czym następuje lista warunków. Islamski fanatyk nie zabija, chyba że niewiernych. Policjant w Anglii nie zabija, chyba że w obronie obywateli. Żołnierz nie zabija, chyba że na wojnie. Krzyżowiec nie zabija, chyba… Czytaj więcej »
Nikt > Ateista (PeZook)
Gość

A swoją drogą, zastanawia mnie fakt, że człowiek wykształcony, z fakultetami filozofii w Polskiej Szkole
może tak bajdurzyć bez sensu i składu. Panie Bracie, toż czytać hadko.