MAŁPY
Adam Zagajewski
Pewnego dnia po władzę sięgnęły małpy.
Nasunęły złote sygnety na palce,
nałożyły białe, nakrochmalone koszule,
zaciągnęły się wonnymi hawańskimi cygarami,
stopy zaś uwięziły w czarnych lakierkach.
Nie zauważyliśmy tego, gdyż pochłaniały nas
inne zajęcia: ktoś czytał
Arystotelesa,
ktoś inny przeżywał właśnie wielką miłość.
Przemówienia władców stały się nieco chaotyczne
a nawet bełkotliwe, ale przecież nigdy nie
słuchaliśmy ich uważnie, woleliśmy muzykę.
Wojny stały się jeszcze dziksze, więzienia
cuchnęły bardziej niż dawniej.
Wydaje się, że po władzę sięgnęły małpy.

        Witam po długiej przerwie. Ostatnią notkę napisałem ponad rok temu, ale ku mojemu miłemu zaskoczeniu, blog wciąż żyje, i to dość intensywnie. Okazało się, że Czytelnicy, niezrażeni absencją gospodarza, przejęli moje obowiązki i przekształcili „Dziennik ateisty” w forum dyskusyjne. Bardzo im za to dziękuję – zarówno tym, którzy podzielają moje poglądy, jak i tym, którzy się z nimi nie zgadzają. Kiedy przed czterema laty pisałem pierwszą blogową notkę, zależało mi nie tyle na zdobyciu zwolenników, co na wywołaniu ruchu myśli wokół pewnych idei, które w naszym społeczeństwie mają status oczywistych i niekwestionowanych. I to się udało – dyskusja trwa, nawet bez mojego udziału.

        Cieszy mnie również to, że podobnych miejsc wymiany poglądów jest coraz więcej. Kilka lat temu z trudem udawało mi się odnaleźć w polskim Internecie blogi podobne do mojego, czyli otwarcie ateistyczne – dzisiaj trafiam na nie znacznie częściej, co wynika z rozwoju całej blogosfery, ale również świadczy o rosnącej aktywności osób niereligijnych. Choć z drugiej strony podejrzewam, że ta aktywność w dużej mierze jest reakcją na coraz bardziej duszną atmosferę w naszym kraju, na ciągłe próby ograniczania wolności obywateli, na powrót myślenia w „jedynie słusznych” kategoriach, myślenia tak dobrze znanego wszystkim, którzy pamiętają czasy PRL. Na szczęście władza autorytarna jeszcze nie wróciła, ale to wcale nie znaczy, że nie należy przed nią ostrzegać. Bo przecież demokratycznie wybrani politycy, którzy rządzą dziś Polską, metodycznie i konsekwentnie wyjmują kolejne cegiełki z gmachu naszej wolności. To naprawdę groźna metoda, bo pojedyncza cegiełka jest niewielka i łatwo przyzwyczajamy się do jej braku. Ale pewnego dnia może się okazać, że nasza wolność niepostrzeżenie zniknęła. Niestety, wtedy już będzie za późno.

        Ale co to wszystko ma wspólnego z wiara lub niewiarą w bogów, czyli tematami, którym poświęcony jest mój blog? Otóż bardzo wiele. Kilka miesięcy temu prezydent Polski oświadczył, że chrześcijański czy katolicki system wartości jest jedynym powszechnie przyjętym systemem wartości w naszym kraju i nie ma on alternatywy. Wcześniej w tym duchu wypowiadał się premier, bliźniaczą deklarację można znaleźć w dokumencie programowym głównej partii rządzącej, a w szerszych kręgach władzy podobne poglądy wyrażane są tak często, że nie zwracamy już na nie uwagi. Na przykład dziennikarze i publicyści krytycznie komentujący niedawne zmiany w spisie szkolnych lektur raczej nie dostrzegli niczego niestosownego w tym, że ministerstwo edukacji zaleca szkołom książki, które kształtują postawy patriotyczne i przywiązanie do wartości chrześcijańskich, są nacechowane głębokim humanizmem i wartościami chrześcijańskimi, mają znaczenie dla rozwoju myśli i tradycji europejskiej i chrześcijańskiej (Ciekawe, że w każdej z tych fraz chrześcijaństwo pojawia się jako zwieńczenie ciągu określeń, które z religią nie mają nic wspólnego. Ale na tym polega sztuka ideologizacji języka – społeczeństwo regularnie karmione taką mową będzie wierzyło, że bez chrześcijaństwa nie sposób być patriotą ani humanistą, ani nie można poważnie zainteresować się myślą europejską).

        A jeśli znajdą się rodzice, którzy nie życzą sobie, aby szkoła publiczna kształtowała w ich dzieciach „przywiązanie do wartości chrześcijańskich”? I jak rozwiązać konflikt sumienia tych pracowników oświaty, którzy nie są chrześcijanami, a muszą wypełniać wyznaniowe obowiązki nałożone na nich przez ministerstwo? Odpowiedź na podobne pytanie już padła w mazowieckiej wsi Kroczewo, gdzie przed świętem Bożego Ciała proboszcz zapragnął, aby jeden ołtarz przygotowali nauczyciele. W tym celu ksiądz wydał dyspozycje dyrektorowi miejscowej szkoły, a ten posłusznie wyznaczył kilkoro swoich podwładnych do wykonania tego zadania. Zaciekawiona takimi praktykami dziennikarka „Gazety Wyborczej” zapytała zastępczynię dyrektora: A jeśli któryś z nauczycieli jest niewierzący? Odpowiedź brzmiała: Nie ma takiej możliwości. Przecież szkoła ma imię Jana Pawła II. Zaiste, ta szkoła to cała Polska.

        Polska, czyli kraj, w którym władza wykonawcza i ustawodawcza w licznych wypowiedziach i działaniach, a także w uchwalanych aktach prawnych otwarcie potwierdza przywileje panującej religii, będące spełnieniem jej hegemonistycznych i antypluralistycznych aspiracji. Przedstawiciele władzy łamią w ten sposób konstytucyjne zasady neutralności państwa w sprawach światopoglądowych, równości wyznań i równości obywateli wobec prawa, ale ponieważ robią to codziennie, skutecznie osłabiają naszą wrażliwość na ten rodzaj ich ekscesów – to właśnie jedna z cegiełek, które nam odebrano, i których braku już nie zauważamy.

        Ludzie wierzący, z którymi rozmawiam na ten temat, reagują dwojako: niektórzy dziwią się moim zarzutom i podkreślają, że w naszym kraju katolicy stanowią zdecydowaną większość, co oznacza, że pozostali obywatele muszą się podporządkować, a jeśli nie chcą, to mogą wybrać emigrację. Nie będę dyskutował z tym stanowiskiem, bo potwierdza ono jedynie to, że spora część osób wierzących traktuje uprzywilejowaną pozycję swojej religii jako oczywistość. Zajmę się natomiast argumentami drugiej grupy chrześcijan, którzy podzielają moją krytyczną ocenę politycznego uwikłania religii, ale zwykle odpowiadają w ten sposób: to wina polityków, a nie religijnej wiary; to politycy demonstracyjnie powiewają sztandarem chrześcijaństwa, instrumentalizują religię, czynią z niej ideologię i wykorzystują do swoich celów.

        Myślę, że nie jest to przekonujące wyjaśnienie. Po pierwsze, nie mamy powodów, aby politykom sprawującym dziś rządy w naszym kraju odmawiać autentycznych, nie udawanych motywacji religijnych. Spójrzmy choćby na ich obsesje i fobie (w tym homofobię), związane ze wszystkim, co dotyczy seksu – trudno oprzeć się wrażeniu, że mają one katolicki rodowód. Ale osobista religijność polityków (lub jej brak) nie jest sprawą najważniejszą. Bo nawet gdybyśmy uznali, że dzisiejsze elity władzy zostały opanowane przez ateistów, którzy cynicznie posługują się religią jako jednym z wygodnych narzędzi rządzenia, to natychmiast nasuwa się pytanie, dlaczego religia daje się tak skutecznie wykorzystywać do celów politycznych. Dlaczego Kościół, katolickie autorytety moralne i katolicy jako wspólnota wiernych nie sprzeciwiają się religijnym uzurpacjom klasy politycznej na tyle stanowczo, aby doszła ona do wniosku, że takie działania po prostu jej się nie opłacają? Oto z ust władzy płyną słowa o bezalternatywności „chrześcijańskiego czy katolickiego systemu wartości” – dlaczego środowisko katolików nie broni praw osób, które takich wartości nie wyznają? [Na przykład w duchu zasady: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego (Mk 12:31) lub Miłujcie waszych nieprzyjaciół (Mt 5:44)]. Oto Sejm sięga po składki emerytów, aby dofinansować budowę wielkiej świątyni – dlaczego nie odzywa się potężny chór kapłanów i wiernych: nie chcemy tych pieniędzy? [Mityczny Jezus zalecał Daj każdemu, kto cię prosi (Mt 5:42), a nie Bierz od każdego, kto ci daje]. Mnożą się procesy o „obrazę uczuć religijnych” – dlaczego osoby wierzące, motywowane powyższymi zasadami, nie wzywają ustawodawców do objęcia ochroną prawną wszystkich uczuć lub do całkowitej likwidacji tego przepisu kodeksu karnego?

        Odpowiedzi na te pytania pozostawiam moim Czytelnikom. Dla mnie świadectwem czystych intencji zorganizowanej religii byłoby jej autentyczne zaangażowanie w obronę cudzych praw i zaprzestanie twardej walki o własne przywileje. Wówczas politycy (pragmatyczni, nie fanatyczni) nie mieliby żadnego interesu w gwarantowaniu lub poszerzaniu tych przywilejów, ani w kokietowaniu opinii publicznej swoją religijnością. Niestety, nie znam przykładów dobrowolnego ustąpienia religii z dominującej i wyróżnionej pozycji w państwie, i dlatego uważam, że jedyną realną szansą na oczyszczenie polskiego życia publicznego z gęstego dymu kadzideł są stopniowe przemiany świadomości społecznej – takie, jakie miały miejsce w wielu krajach zachodniej Europy.

***

        A skoro mówimy o zmianach w społecznej świadomości – być może pewnym impulsem przyspieszającym ten proces będzie głośna książka Richarda Dawkinsa „Bóg urojony”, która niedawno ukazała się po polsku. Właśnie ją czytam, a wszystkich, którzy jeszcze po nią nie sięgnęli, zachęcam do zapoznania się z kilkoma jej fragmentami, dostępnymi na tej stronie.

Dodaj komentarz

647 komentarzy do "Polityka i religia"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
~Grzegorz Wxx
Gość
evolution – Charles Robert Darwin; ur. 12 lutego 1809 w Shrewsbury, zm. 19 kwietnia 1882 w Downe. – angielski przyrodnik, twórca teorii ewolucji.”Rozumiem, jak trudno się z tym zgodzić, jestem jednak przekonany, że ewolucja działa bez z góry przyjętego planu”. „Darwin sformułował cztery główne twierdzenia:* świat istot żywych nie jest niezmienny* proces zmian jest ciągły i stopniowy* wszystkie gatunki są ze sobą spokrewnione* zmiany ewolucyjne są wynikiem doboru naturalnego.Dwie pierwsze tezy zostały przyjęte jeszcze za życia Darwina. Niezbitych dowodów na potwierdzenie trzeciej dostarczyła dopiero biologia molekularna. Teza czwarta zyskała potwierdzenie dzięki badaniom ekologicznym i biogeograficznym. (…)””W 1858 roku Karol Darwin wydał… Czytaj więcej »
~Grzegorz Wxx
Gość
Papieże rozpoczęli swoje świeckie panowanie wielką mi­styfikacją. Zresztą wiele z dokumentów papieskich dziś uwa­ża się za sfałszowane – właśnie między VIII a XII stuleciem. Potęga papiestwa oparta została na filarach wątpliwej trwało­ści. Niektórzy odważni historycy i publicyści stawiają tezę, że w średniowieczu było niemalże „tyle sfałszowanych doku­mentów, annałów, kronik, ile prawdziwych” i dodają, że aż po właściwe średniowiecze oszustami byli prawie wyłącznie du­chowni”. Twórcami Państwa Kościelnego byli król Franków, Pepin Mały i papież Stefan II (III). Ich następcy kontynuowali roz­poczęte dzieło budowy świeckiej władzy biskupów Rzymu. Papież Hadrian I (772-795) i syn Pepina Karol I Wielki po­twierdzili obietnice Pepina dotyczące… Czytaj więcej »
aegon
Gość

Wielkie dzięki za „rozjaśnienie” pewnych spraw. Super się ten blog czyta, a celność spostrzeżeń jest wprost zabójcza. Muszę przyznać, że skłaniam się coraz bardziej ku ateistycznej wizji świata, a obecność w sieci „takich” blogów pomaga uporządkować sobie rozpoczęty proces wychodzenia z otchłani ciemności. Pozdrawiam wszystkich podobnie myślących.

xmk
Gość

A co Ci zrobi ten krzyż. Zje Cię? Może jednak boisz się Boga?
xmk

nplus
Gość

to wcale nie jest takie proste

Nikt > PeZook zdecyduj pod którą notatka piszesz - ja mogę synchronicznie
Gość
Nikt > PeZook zdecyduj pod którą notatka piszesz - ja mogę synchronicznie

Skoro rybopłaz latimeria, żyjący równolegle ze swoimi pobratmcami wymarłymi miliony lat temu przetrwał, i żyje obecnie w oceanie, można złowić paręset sztuk i szukać DOWODÓW NA NIM SAMYM, bo mamy „genialny materiał dowodowy na ewolucję gatunków”, prawda ?

Dlaczego się tego nie robi ?

Istnieje rybopłaz razem z nami – więc jak człowiek z niego wyewoluował ?

To tak samo jasne jak to, że „nad punktem, leżącym nad prostą można przeprowadzić nieskończoną liczbę prostych do niej równoległych” !!!

Nikt > PeZook
Gość

Skoro rybopłaz latimeria, żyjący równolegle ze swoimi pobratmcami wymarłymi miliony lat temu przetrwał, i żyje obecnie w oceanie, można złowić paręset sztuk i szukać DOWODÓW NA NIM SAMYM, bo mamy „genialny materiał dowodowy na ewolucję gatunków”, prawda ?

Dlaczego się tego nie robi ?

Istnieje rybopłaz razem z nami – więc jak człowiek z niego wyewoluował ?

To tak samo jasne jak to, że „nad punktem, leżącym nad prostą można przeprowadzić nieskończoną liczbę prostych do niej równoległych” !!!

Nikt > Kol@
Gość

Wolny człowiek, w wolnym kraju nie potrzebuje żadnego wodza – czy Ty, czy ja, obaj staniemy po śmierci przed Tym, który dał nam obu życie !

Na ile procent typujesz wygraną – bo ja na 40 %, tylko bez lodu, proszę !

Nikt > PeZook
Gość
Cytaty z nicka >PeZook< : "A pisanie stwierdzeń dużymi literami nie powoduje, że stają się prawdziwe a priori." ------------------ Za to pisanie dyrdymał w miejsce FAKTÓW, na pewno nie jest DOWODEM na COKOLWIEK ! "tak czy inaczej, istniały dwie wyraźnie różne grupy praludzi...jedna i druga hipoteza tak czy inaczej nie popiera biblijnego poglądu na stworzenie świata." ----------------------- Neandertalczycy istnieli równolegle do Kromaniończyków i na skutek KRZYŻOWANIA SIĘ wzajemnego praludzi, rozpłynęli się w nich. Nie ma 100% dowodów genetycznych na istnienie dwóch gatunków. To znowu TYLKO TEORIA, na bazie której, nasz Magister-handlowiec snuje FAŁSZYWE rozważania o Prehistorii człowieka. "Żadna teoria nie… Czytaj więcej »
kol@
Gość

hehe, prawda w oczy kol@? wiem, wiem, wstyd przed cauym cywilizowanym swiatem na takie buractwo..

ale nie martw sie, juz niedlugo, jeszcze tylko ten wieczor i jutro pojdziecie w niepamiec, razem ze swoim intelektualnie i gabarytowo mikrym wodzem odejdziecie na smietnik historii – akcja Wykopki 2007 rozpoczeta! hehe..

Nikt > Kol@
Gość

Cytat z nicka >Kol@< : "spieprzaj dziadu"

PeZook
Gość
————————- Nortonplus @ PeZook CZLOWIEK TO NIE ZWIERZE To co dla czlowieka jest MILOSCIA, dla zwierzecia jest INSTYNKTEM ————————– Człowiek jest po prostu w stanie zidentyfikować, nazwać i rozważać swoje instynktowne zachowania, tylko tyle. I, oczywiście, posiada więcej potrzeb, których zaspokojenia oczekuje od partnera. A pisanie stwierdzeń dużymi literami nie powoduje, że stają się prawdziwe a priori. ———————— Nikt @ PeZook (z innego wątku, do którego Detektyw Nikt zaciągnął tą dyskusję) Jeżeli osobnik o nicku >PeZook< (jak Sam się reklamuje)skończony magister - badań na rynku, sprzedaży, dystrybucji, reklamy, planowania produkcji, przygotowania, wdrażania, ewaluacji strategii, promocji: partii, polityków, idei itd.,itp., etc.… Czytaj więcej »
kol@
Gość
zeby zakonczyc watek czarnego bezprawia: Gazeta ujawniła kulisy incydentu na lotnisku w Goleniowie. Opiszemy go w skrócie. Prymas Józef Glemp ze względu na stan zdrowia nie przechodzi przez bramkę kontrolną lotniskach. Pracownik ochrony ma obowiązek przeszukać go ręcznym wykrywaczem metali. Aby nie robić tego przy wszystkich, poprosił prymasa do osobnego pomieszczenia. Kontrola trwała kilkanaście sekund. Ani prymas, ani jego sekretarz, nie zgłosili żadnych pretensji. Prymas podobne kontrole przechodzi również na innych lotniskach. Czemu więc ochroniarz i szef zmiany wylecieli z pracy? Otóż razem z prymasem do Warszawy leciał sekretarz generalny PiS Joachim Brudziński i to on zawiadomił o “incydencie” wojewodę… Czytaj więcej »
Nikt > PeZook
Gość

PeZook czy jak tam Cię zwą!
A o czym Ty chcesz znowu pisać ?
– o 100% dowodach na jakieś teorie ?
– o tym, że Twoja DUCHOWOŚĆ nie istnieje ?
– o tym, że nie masz INTUICJI nie opartej na empirii ?

Jak chcesz to pisz.
Tyle, że Ty WIDZISZ REALNIE !
Masz Siatkę Materialistyczną nałożoną na Mózg !
Jej oczka są tak wielkie, że z łatwością przenika przez nie większość REALNYCH ASPEKTÓW Rzeczywistości – jak wirus HIV przez mikrootwory w kondomie !

I o czym z Tobą dyskutować ???
A zapowiadałeś się tak interesująco, Bokłażec !

PeZook
Gość

—————————-
Nikt @ PeZook
Dusza Ci w pięty uciekła PeZook, żeś tak nagle pobladł ?
—————————

Niestety nie mam aż tyle czasu wolnego, ile bym chciał.

Trochę szkoda, ale nic z tym nie zrobię. Odpiszę jak będę miał tą wolną godzinkę-dwie.

Nikt > PeZook
Gość

Dusza Ci w pięty uciekła PeZook, żeś tak nagle pobladł ?

Napisz coś mądrego o duszach bliźniąt dwujajowych – tym problemem zajął się nasz Bokłażec na jakimś Swoim cudacznym blogu z pokręconymi lewakami w tle.

Ateizm poraża myślenie tego człowieka w przerażający sposób – blokuje mu zwykłe, ludzkie, realne widzenie Rzeczywistości !

m
Gość

🙂

Nikt > Zbych
Gość

Napisałem komentarz na poziomie Osoby o nicku >Kol@< w odpowiedzi na głupawe docinki tejże, a więc życzę szerokiego uśmiechu (tylko nie takiego jak dziewczynka, która trzymała w ustach brzytwę i śmiała się coraz szerzej i szerzej...)

Zbych
Gość
Nikt raczył był napisać: „Pracownik ochrony portu lotniczego w Goleniowie manipulował członkiem Episkopatu Polski pod sutanną.” Ależ to piękne i sensowne zdanie. „Prymas Polski, bp.Józef Glemp jest heteroseksualnym mężczyzną w sile wieku -” Tu ci uwierzymy na słowo, zakładając, że jeżeli opisujesz czyjąś seksualność publicznie – to wiesz, co mówisz. Z moich życiowych doświadczeń wynika coś zupełnie innego. „niech ochroniarz się cieszy, że nie zarobił po mordzie od krewkiego staruszka za dobieranie się cwela do starszego mężczyzny” A skąd tu się nagle wziął jakiś „cwel” (a fe, co za słownictwo!)? I dlaczego ochroniarz miałby za jego uczynki „zarobić po mordzie”?… Czytaj więcej »
nortonplus > PeZook
Gość
***** cytat z PeZooka ===================== Mały wtręt nortonplusa: ————————– nortonplus @ Leszek Jezeli chodzi o Milosc, znaczenie tego slowa zostalo nam dane przez Boga. Przeciez nie powstalo droga ewolucji. Jest sprzeczne z teoria ewolucji. Tam najwazniejszym czynnikiem jest naturalna selekcja, gdzie nie ma miejsca na ‚Milosc’. —————————- Selekcja naturalna prowadzi do faworyzowania pewnych cech, które ułatwiają przekazywanie genów dalej. Miłość – rozumiana jako przywiązanie do swojego życiowego partnera, chęć jego obrony, przebywania razem etc. jest czynnikiem faworyzowanym przez samicę, która uzyskuje gwarancję, że zasobny samiec poświęci swoje zasoby na wychowanie jej potomstwa, zamiast dzielić je wśród kilku samic. Natomiast samiec… Czytaj więcej »
Nikt
Gość

Lepiej być zerem niż Millerem

kol@
Gość

jest pan zerem, panie ziobro..

Nikt > PeZook
Gość
1. Nie ma luki w tzw.materiale dowodowym o pochodzeniu gatunków na Ziemi, lecz PRZEPAŚĆ. Nie ma żadnych „złotych, srebrnych czy brązowych kul”, dopóki ich nie odkopiesz. Teoria Ewolucji jest hipotezą (gr. hypóthesis – założenie) metodologiczne przypuszczenie, oparte na prawdopodobieństwie, wymagające weryfikacji, ma na celu odkrycie nieznanych zjawisk lub praw. Teoria Ewolucji to prawdopodobieństwo = 0 ! Teoria Ewolucji to weryfikacja = 0 ! Szkoda czasu na puste dywagacje w tej kwestii. 2. Fascynujące Ciebie Nałukowe pojęcia algebraiczne stosowane w statystyce, ekonomii itd. nijak się mają do dowodów z wykopalisk archeologicznych. Znaleziska archeologiczne są DOWODAMI. Mają swój wiek i ciężar gatunkowy.… Czytaj więcej »
kol@
Gość

no co tu mozna dodac? PeZook – 5!

PeZook
Gość
Uf…troche sie tego nagromadzilo, więc od początku: ——————————- Nikt @ PeZook Mówię o Ewolucji w kontekście Człowieka, bo to kluczowy moment sporny w rozważaniach światopoglądowych – reszta menażerii nas tu na razie nie interesuje. Gdzie są tysiące FORM PRZEJŚCIOWYCH odnajdywane masowo przez tych naukowców, którzy bacznie obserwują głębiny morskie ? Kolejnych mutacji od ryby do małpy. Od żołwia do legwana. Od mini konika do araba ze stadniny w Janowcu. Skoro znajdujemy setkami dinozaury to dlaczego nie możemy wykopać tych wszystkich FORM PRZEJŚCIOWYCH ? Po prostu one NIGDY NIE ISTNIAŁY !!! —————————– 1) Zakładasz, że jakakolwiek luka w materiale dowodowym stanowi… Czytaj więcej »
kol@
Gość
‚Opowiadając mi z błyskiem w oku o Lindem, Kopaliński odesłał mnie do szóstego tomu jego słownika, bym poczytała sobie, jak to użerał się on z mnichami po klasztornych bibliotekach. A Linde faktycznie nie cofał się przed niczym, gdy zaś nie było innego wyjścia („u Bernardynów (…) ni perswazje, ni pieniądze, ani zamiany, ani rewersa, ani pogróżki nic nie pomogą; chyba ich za łeb wziąć trzeba, a mnichy tłuste i spaśne”), to za plecami zakonników… „smykał” („Cudem udało mi się smykać Górnickiego rozmowę złodzieja z czartem in quarto i jeszcze insze trzy kawałki…”).’ http://www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4576961.html?as=1&ias=5&startsz=x z klechami od zawsze uzerac sie trza… Czytaj więcej »
kol@
Gość

ps. by byc zdolnym do uprawiania poprawnej choc farsy musiauoby w tobie najpierw przynajmniej szczatkowe poczucie humoru wyewoluowac. inaczej to.. farsa. ;DDD

kol@
Gość
strasznies sie zaperzyu o tego glempa i bezpieczenstwo jego czuonka. cos misie wydaje, ze z psychologiem warto by na ten temat porozmawiac, bo nie dosc, ze kompleksami i nienawiscia z twojego wpisu zieje, to niech sczezne, jesli nie ukrytym, wypartym ze swiadomosci homoseksualizmem rowniez. a jesli chodzi o eminencje, to podrozujac jako osoba prywatna, nie korzystajac z przejscia dla vipow a ‚pikajac’ przy kontroli bezpieczenstwa w porcie miau/a? taki sam obowiazek jak kazdy inny podrozny poddac sie kontroli, ktora, jak sam mowi, przebiegua sprawnie i bez zarzutu, wiec zwolnienie BoGu DucHa winNYch ludzi jest tu po prostu naduzyciem. mam nadzieje,… Czytaj więcej »
Nikt > PeZook (Ateista)
Gość
Lokalnemu PROWOKATOROWI, osobie o nicku >Kol@< odpisałem w takim samym tonie, w jakim On komentował niektóre moje wypowiedzi - w tonie farsy. Udając, że nie rozumiesz tego skrzętnie wykorzystałeś tę wypowiedź (gratuluję refleksu), ale jak zwykle u Ciebie, zdradził Cię jeden szczegół - brak HISTORYZMU ! Cytuję : "ale banda niemytych, prymitywnych plemiennych wojowników napisała w końcu te kilka słów w swojej świętej księdze..." --------------- W tej wypowiedzi, przypisujesz rzymskie odczucie higieny osobistej, które cywilizacja Rzymian rozwinęła do perfekcji dużo później niż Żydzi z ok.XI w. przed Chrystusem. Pobrzmiewa też w Twojej wypowiedzi ANTYSEMITYZM, w wyjątkowo ciekawej postaci, jako odruch… Czytaj więcej »
Nikt > PeZook (Ateista)
Gość

Podałem przykłady zjawisk parapsychologicznych, które są znane z tysięcy doświadczeń na dużej populacji ludzkiej,
opisane szczegółowo i w miarę rzetelnie przez Twoją Ukochaną
Nade Wszystko Nałukę (ale Sobie bożka znalazłeś !)
dla których FAKTYCZNEGO występowania, nie ma należytych WYJAŚNIEŃ.
Tyle i aż tyle. A publiczka jak rechotała tak rechocze !

Odpisałem osobie o nicku >Kol@

PeZook
Gość
Telepatia? O rany…zwątpiłem w sens jakiejkolwiek argumentacji. Odpowiem niedługo na zaległe tematy, ale już tylko dla benefitu publiczności… ————————– Nikt @ Kol@ Pracownik ochrony portu lotniczego w Goleniowie manipulował członkiem Episkopatu Polski pod sutanną. Prymas Polski, bp.Józef Glemp jest heteroseksualnym mężczyzną w sile wieku – niech ochroniarz się cieszy, że nie zarobił po mordzie od krewkiego staruszka za dobieranie się cwela do starszego mężczyzny a skończyło się tylko na wyrzuceniu na zbity pysk z roboty młodego pederasty i jego kumpla z tej branży. ————————— Ah! Rozumiem! Prymas Józef Glemp, polski obywatel, osoba cywilna, nie będący członkiem personelu dyplomatycznego, ambasadorem ani… Czytaj więcej »
Nikt > Kol@
Gość

Pracownik ochrony portu lotniczego w Goleniowie manipulował członkiem Episkopatu Polski pod sutanną.
Prymas Polski, bp.Józef Glemp jest heteroseksualnym mężczyzną w sile wieku –
niech ochroniarz się cieszy, że nie zarobił po mordzie od krewkiego staruszka za dobieranie się cwela do starszego mężczyzny a
skończyło się tylko na wyrzuceniu na zbity pysk z roboty młodego pederasty i jego kumpla z tej branży.

Na biednych nie trafiło, koledzy z branży pomogą przetrwać – zawsze mogą pójść do baru za rogiem ulicy i znaleźć chętnego na rozbieranie się z sutanny.

kol@
Gość
Maciej Jarmusz, prezes Portu Lotniczego Szczecin – Goleniów zwolnił pracownika ochrony, który kontrolował w niedzielę Prymasa Józefa Glempa. Pracę stracił także przełożony funkcjonariusza. Kardynał musiał poddać się kontroli osobistej w oddzielnym pomieszczeniu. Jeszcze wczoraj przed południem dyrektor lotniska w Goleniowie Maciej Jarmusz nie chciał komentować tej sprawy. Ale już po południu dyrekcja portu lotniczego wysłała do prymasa Glempa list z przeprosinami za niewłaściwe zachowanie personelu. http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,4583024.html powinno sie zwolnic, ale prezesa-idiote. ciekawe czy jego, tfu, eminencja stanie w obronie pokrzywdzonych pracownikow lotniska i wystosuje jakis list apostolski do prezesa-kretyna. bardzo piekny przykuad katolickiej miuosci blizniego, chrzescijanskiego pojecia rownosci i miuosierdzia,… Czytaj więcej »
Nikt > fascynatom "uczłowieczonych" przez Matkę naturę małp
Gość
Nikt > fascynatom "uczłowieczonych" przez Matkę naturę małp

Gdyby „dowody” przedstawiane przez ateistów, materialistów,
niewierzących, wierzących inaczej i im podobnych, potwierdzały NIEZBICIE, że:

– Wszechświat pojawił się ZNIKĄD

– fenomen życia na planecie Ziemia pojawił się ZNIKĄD

– człowiek jest zwierzęciem z przerośniętym Mózgiem

itd.

Niestety, wszystkie tzw.
„dowody” przez te gremia przedstawiane można OBALIĆ.
We wszystkich są NIEODGADNIONE luki. Wszystko to luźne, czasami irracjonalne, dywagacje i hipotezy.

Kij zwany fanatyzmem ma dwa końce.

kol@
Gość

Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą.

Eurypides

Nikt > Kol@
Gość

Twoim problemem Kol@, jest nieumiejętność odróżniania jednych od drugich !

kol@
Gość

wielkim problemem tego swiata jest, że głupcy i fanatycy są tak pewni swych racji, a ludzie mądrzy – pełni wątpliwości.

Nikt > PeZook (Ateista)
Gość
Mózg geniusza Alberta Einsteina, po jego smierci został poddany badaniom – niczym nie różnił się od mózgów innych ludzi. Nałuka nie wie czy mózg Neandertalczyka był inny od Cro-Magnon – hipotezy o jakichś wyjątkowo rozrośniętych guzach nadczołowych, których Cro-Magnon już nie posiadał niczego w praktyce nie dowodzi. Neandertalczyk nie wyginął, lecz skrzyżował się z Cro-Magnon i być może materiał genetyczny Cro-Magnon był silniejszy. Podobnie jak materiał genetyczny człowieka odmiany czarnej przy skrzyżowaniu z białą odmianą człowieka daje odmianę mieszaną. Mózg jednego z wybitnych uczonych francuskich, miał tylko ok. 900 ccm pojemności (wielkości mniej więcej szympansa) zaś mózg wybitnego pisarza rosyjskiego,… Czytaj więcej »
Nikt > Kol@
Gość
Cytaty z cytatów nicka >Kol@< : * - za czasów naszych przodkow na swiat przyszedł człowiek, kótrego matka zachowała dziewictwo i z którego poczęciem nie miał związku żaden biologiczny ojciec * - człowiek ów, gdy dorósł, wezwał swego przyjaciela, zwanego Łazarzem, by powstał z martwych. Łazarz, mimo iż jego ciało zaczynało się już rozkładać, błyskawicznie ożył. * - tenże nie mający ojca człowiek sam również ożył w trzy dni po tym, jak zmarł i został pochowany. * - 40 dni później człowiek ów wszedł na szczyt wzgórza i fizycznie zniknął w niebie. * - jeżeli mówisz coś do siebie samego,… Czytaj więcej »
kol@
Gość

‚Tak samo, jak przyjmuję możliwość istnienia krasnoludków. Pod warunkiem, że ktoś nagra krasnoludka na wideo, a najlepiej przeprowadzi sekcję jednego, opublikuje o tym artkuł i udostępni trupa innym.’

STANOWCZO PROTESTUJE PRZECIWKO KROJENIU KRASNOLUDKOW!!! KRASNOLUDEK PRZYJACIEL TWOJ NAJLEPSZY!!! z Krasnoludkami trzeba rozmawiac, ale przede wszystkim TRZEBA SIAC, SIAC, SIAC!!!

kol@
Gość

‚Wszystkie religie są takie same. Przede wszystkim poczucie winy i tylko troche inaczej w święta.’

Cathy Ladman

a kasa puynie szerokim strumieniem gdy /ciemny/ lud wszystko kupuje, jęcząc przy tym w kajdanach..

PeZook
Gość
————————– Nikt @ PeZook Twoja teoria co do wielkosci mozgu (np. ze gdyby szympansy mialy wiekszy mozg to moglyby tworzyc cywilizacje): —————————– Tu masz rację, zapomniałem o roli innych struktur w ludzkim mózgu. Ale, kurcze – nie powinieneś obalać moich argumentów? To w końcu człowieka odróżnia od zwierząt wyjątkowo zaawansowany mózg, czy dusza? Jeżeli mózg człowieka nie różniłby się niczym od zwierzęcego, to teoria o istnieniu duszy miałaby jakiś sens. Ale skoro mózg człowieka jest tak wyjątkowy, to po co w ogóle mówić o jakimś niezdefiniowanym, nieokreślonym, domyślnie niepoznanym czynniku? —————————- nortonplus @ PeZook Czyli z jednym przynajmniej sie zgadzamy,… Czytaj więcej »
kol@
Gość
‚Oczywiscie ze Rzeczywistosc to swiat materialny i swiat duchowy’ oczywista oczy/rzeczy/wistosc.. nonsens i nieuzasadnione chciejstwo. o psychologii i funkcjonowaniu ludzkiego mozgu troche poczytaj, to ci sie swiat duchowy naprostuje. ‚Podczas ktoregoś obiadu w Cambridge opowiadałem gościom o swoich egzotycznych przygodach, również o wierzeniach ludu Fang. W pewnej chwili jeden z nich, ceniony teolog, zwrocił się w moją stronę i powiedział: „To właśnie czyni antropologię tak fascynującą i tak trudną dyscypliną zarazem: trzeba wyjaśnić W JAKI SPOSÓB LUDZIE MOGA WIERZYĆ W TAKIE NONSENSY. Przyznam, że w pierwszej chwili osłupiałem. Zanim zdołałem znaleźć właściwą odpowiedź,rozmowa zeszłą na inny temat (…). Najzabawniejsze, iż… Czytaj więcej »
nortonplus > Leszek
Gość

Jezeli chodzi o tolerancje nigdy bym nie uzywal tego slowa bez uprzedniej definicji. Slowo to zostalo tak wypaczone przez dominujace lewackie media, ze uzywanie go jako samego jest po prostu goloslowne.
Jezeli chodzi o Milosc, znaczenie tego slowa zostalo nam dane przez Boga. Przeciez nie powstalo droga ewolucji. Jest sprzeczne z teoria ewolucji. Tam najwazniejszym czynnikiem jest naturalna selekcja, gdzie nie ma miejsca na ‚Milosc’.

lecho
Gość

Przeczytałem kilkanaście wypowiedzi za i przeciw.Tyle wypowiedzi, zaperzenia z jednej i drugiej strony.A przecież każdy ma prawo do swoich przekonań,a poza tym
każdy z nas będzie się mógł przekonać o swoich niby prawdach na końcu swojej ścieżki życia.Miłość i tolerancja to jest to co na tym i innych światach (mam nadzieję)jest najważniejsze.

Nikt > Polityka bez Religii
Gość
4. ŚWINIE I HIENY —————— (bajka dla dorosłych) W międzyczasie dołączyły do CZERWONYCH ŚWIŃ – ZIELONE SZAKALE. Okazało się, że one też chcą rządzić, ba nawet odbyła się kolejna debata – Przywódca ZIELONYCH SZAKALI zasiadł do dyskusji przed kamerami telewizji z Przywódcą RÓŻOWYCH HIEN. Stadko młodych, zielonkawych szakali, wyło niemiłosiernie za plecami swego Guru, na każde skinienie zza kamer, w którym momencie ma skowyczeć. Ale to też nie pomogło – Przywódca ZIELONYCH SZAKALI nie miał nic, ale to absolutnie nic do zaproponowania w kwestii urządzenia na nowo chlewu, pozostawionego przez CZERWONE ŚWINIE. I znów wszyscy odetchnęli z ulgą mając nadzieję,… Czytaj więcej »
Nikt > norton+
Gość
Cytat z notki Ateista.blog : „Bardzo proszę o nieużywanie w komentarzach słów i wyrażeń powszechnie uznawanych za obraźliwe. Komentarze nie spełniające tego warunku będą usuwane.” ————— Podkreślam – „słów POWSZECHNIE UZNAWANYCH za obraźliwe” Kiedyś użyłem określenia krakówek, warsiawka – Gospodarz blogu, Ateista, natychmiast usunął mój cały komentarz (dotyczył on animozji klerków krakowskich w stosunku do klerków warszawskich i odwrotnie) Wykreślenie mojego komentarza odebrałem jako CENZURĘ bez powodu. Mieszkańcy dawnej Galicji, zaboru austriackiego (mniej więcej dzisiejszego Podkarpacia) mówią „gorol” na ludzi z dawnego Królestwa Kongresowego (qasi-państwa polskiego pod zaborem rosyjskim) Ślązaków określa się -„hanysy”, Poznaniaków -„pyry” itp. To zaszłości naszej historii,… Czytaj więcej »
nortonplus > Nikt
Gość

Nigdy nie jezdzilem konno i nie moglem sie zagalopowac. Myslisz ze opinie sa blokowane z powodu przekroczenia tematu?
Ze WALKA O WLADZE to nie POLITYKA I RELIGIA?

Nikt > norton+
Gość

My poruszamy temat WALKA O WŁADZĘ w Rzeczpospolitej Polskiej, a tytuł notki Ateisty brzmi POLITYKA I RELIGIA – czy nie zagalopowalismy się za daleko ?
A propos – umiesz jeździć konno ?

Nikt > znowu blokada mojego wpisu - czy moderator jest normalny czy go pojefało
Gość
Nikt > znowu blokada mojego wpisu - czy moderator jest normalny czy go pojefało

przeszkadzanie w NORMALNYM DIALOGU POMIĘDZY LUDŹMI.